Nowości
Mimo że ocena wydaje
„Mimo że ocena wydaje się przesadzona, i że dałoby się opuścić parę procent — nie zmienia to faktu, że kobieta musi się uczyć nie tylko tego jak zachowywać się przy stosunku, ale przede wszystkim tego co odczuwać.
Nie ma więc żadnej wątpliwości co do tego, że „miesiąc miodowy" istotnie oznacza dla niej czas nauki.
Nauczycielem musi być mężczyzna. A nauczyciel musi być
przede wszystkim cierpliwy i opanowany. Są to dwie właściwości, na które nie łatwo jest się zdobyć mężczyźnie w gorącym okresie życia seksualnego. Tak więc i dla mężczyzny gorąco upragniony najbliższy kontakt z młodą żoną staje się okresem nauki; nauki altruizmu małżeńskiego i samozaparcia seksualnego — staje się więc rzeczywistym czyśćcem. Dobrze w związku z tym okresem zacytować będzie przysłowie rosyjskich chłopów „Także i dobre małżeństwo jest pokutą".
Rozbudzanie odczuć seksualnych kobiety może następować tylko stopniowo — u jednych w szybszym tempie niż u innych. „Ćwiczyć, a oszczędzać" — tak brzmią zasady, które powinny mieć tu zastosowanie (tak jak wszędzie, gdzie chodzi o rozwój utajonych zdolności fizycznych lub psychicznych). Oszczędzać — zwłaszcza w pierwszych dniach po defloracji, dopóki srom wykazuje pewne pódrażenienie (bolesność, zaczerwienienie) w następstwie braku przyzwyczajenia do takich bodźców.“(1)
| Wyrywkowo już wspomniałem >>>>